| Warsztaty metodyczne dla nauczycieli
szkół polonijnych w Montrealu Uczestnicy warsztatów metodycznych pragną podziękować Zarządowi Polskiej Radzie Szkolnej, a w szczególności Przewodniczącej PRSz Weronice Schab, za zainicjowanie i za zorganizowanie pierwszego tego typu szkolenia dla nauczycieli szkół polonijnych w Montrealu. Słowa podziękowania kierujemy również do metodyków z Polonijnego Centrum Nauczycielskiego w Lublinie za przyjęcie zaproszenia, przyjazd i przeprowadzenie szkolenia, a także do Zarządu Towarzystwa Białego Orła za udzielenie gościny w Domu Białego Orła przy ulicy Frontenac. Warsztaty metodyczne odbyły się 13 i 14 marca br. Program Seminarium przedstawiła przewodnicząca PRSz Weronika Schab po serdecznym powitaniu wszystkich obecnych. A program był bogaty i urozmaicony, gdyż oprócz zajęć warsztatowych, o których za chwilę, odbyło się spotkanie z Konsulem Generalnym RP - dr Tadeuszem Żylińskim oraz z prezesem Kongresu Polonii Kanadyjskiej - Edwardem Ślizem i vice prezes Towarzystwa Białego Orła - Marią Palczak. Miło było usłyszeć, że nasi goście, którzy reprezentują całe spektrum społeczności polonijnej w Montrealu cenią pracę nauczycieli i deklarują autentyczne zainteresowanie działalnością naszych szkół polonijnych. W szkoleniu wzięło udział
grono ponad 30 nauczycieli pracujących w szkołach polskich w Montrealu.
Zajęcia warsztatowe odbywały się w dwóch grupach dla nauczycieli klas młodszych
i dla nauczycieli klas starszych. Dla pierwszej grupy mgr Jolanta Studzińska
- konsultant ds. pedagogiki wczesnoszkolnej w Polonijnym Centrum Nauczycielskim
w Lublinie - przygotowała następujące tematy:
Natomiast dr Grażyna Wiśniewska
- konsultant ds. języka i literatury polskiej w PCN w Lublinie - poprowadziła
zajęcia dla nauczycieli klas starszych i omówiła:
Był czas nie tylko na wspólną
naukę, ale także na podzielenie się doświadczeniami i problemami z "naszego
podwórka", jak również tymi o charakterze ogólnym dotyczącym szkolnictwa
polonijnego poza granicami Polski. Wiemy o tym, że polskie dzieci i młodzież
mieszkające poza Polską są włączone w lokalny system edukacji na terenie
kraju zamieszkania. Polskie szkoły sobotnie są uzupełnieniem tej nauki.
Sytuacja szkół polonijnych w krajach Unii Europejskiej, Azji czy w Ameryce
nie jest taka sama. Kiedy u nas w Kanadzie obserwujemy zmniejszanie się
liczby uczniów w szkołach - to szkoły polonijne w krajach na terenie Unii
Europejskiej "pękają w szwach" - mało tego - prowadzone są listy oczekujących
na przyjęcie. Otwierane są nowe szkoły, aby złagodzić ten problem. W naszych
szkołach prawie wszyscy uczniowie urodzili się w Kanadzie - kiedy tymczasem
w krajach europejskich wielu uczniów dopiero od niedawna mieszka poza Polską.
Jeszcze inaczej jest na wschód od Bugu. Państwo polskie - zgodnie z art.6
Konstytucji RP z dnia 2 kwietnia 1997 roku - powinno stwarzać warunki upowszechniania
i równego dostępu do dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego,
jego trwania i rozwoju oraz udzielać pomocy Polakom zamieszkałym za granicą
w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym. Wiele emocji
wzbudza aktualnie tocząca się dyskusja na temat opracowanego przez Ministerstwo
Edukacji Narodowej "programu rozwoju oświaty polskiej za granicą i oświaty
polonijnej na lata 2009 - 2011". Projekt MEN szeroko omawiany na stronie
www.polska-szkola.pl proponuje
m.in. stworzenie "podstawy programowej", opracowanie specjalnych podręczników
dla polskich dzieci zamieszkałych za granicą, wystawianie świadectw według
jednolitego wzoru MEN, dokształcanie nauczycieli, wprowadzenie statusu
nauczyciela polonijnego, uspołecznianie szkół przy ambasadach, powołanie
instytucji doradcy oświatowego przy polskich placówkach dyplomatycznych.
Projekt ujednolicenia szkolnictwa polonijnego jest inicjatywą ze wszech
miar potrzebną, niemniej powinien być wdrażany w życie stopniowo przy jednoczesnym
zachowaniu pełnej niezależności szkół lokalnych.
Zajęcia warsztatowe były bardzo interesujące i towarzyszyła im miła koleżeńska atmosfera. Przekonana jestem, że Mickiewiczowskie chmurki na polskim niebie, zakupy w supermarkecie (!), czy zabawy, pląsy i gry językowe dla "małych i dużych", które omawiane były na zajęciach - będą niewątpliwie inspirować nas nauczycieli do tworzenia własnych pomysłów pracy z uczniami. I mam nadzieję, że z kolei nasi Goście z Polski zachowają miłe wspomnienia z pobytu w Montrealu: z naszych spotkań, z wizyty w szkole im. Jana Pawła II w Pointe-Claire, ze spacerów po wiosennie osłonecznionych ulicach naszego urokliwego miasta. Teresa Sobol
Panie (od lewej): Jolanta Studzińska , Weronika Schab i Grażyna Wiśniewska
...uczestnicy warsztatów
metodycznych tuż po zakończeniu zajęć...
|